Witajcie!
Nawłoć (Solidago) w różnych fazach kwitnienia. Za siatką rosła. Te bajecznie ciemnoróżowe lilie, "zielonopstroróżowa" hortensja, dalie, kwitnące trawy, liście nasturcji i dyni oraz koper i bluszcz z ogrodu, gałęzie winobluszczu do konstrukcji też z ogrodu, gdzieniegdzie krwawnik prawie już przekwitnięty (też z ogrodu, nie wypieliłam dziada), a dzika marchew rosła koło drogi... to już mniej jej tam rośnie. Duża brzozowa gałąź pochodzi z jednego ze spacerów wózkowych z najmłodszą pociechą (wózek mam z dużym bagażnikiem, to i gałąź się tam zmieściła).
Na Matki Boskiej Zielnej takie bogactwo starczy aż nadto.
No i starczyło na bukiet i na kompozycję do wazonu.
A teraz kopnijcie mnie, żebym się ciągiem dalszym zdjęć ze Stężycy zajęła...
Rosea
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kwiaty do wnętrz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kwiaty do wnętrz. Pokaż wszystkie posty
piątek, 15 sierpnia 2014
czwartek, 7 sierpnia 2014
Letnie kwiaty - część 2
Witajcie!
Dziś takie kwiatki:
A teraz... no cóż, wpadłam na chwilę i wracam leczyć rodzinę z anginy :( Ból jest tym większy, że chyba choróbsko pokrzyżuje mi plany na niedzielę. A miałam zamiar jechać do Stężycy... Zobaczymy - a Wy, jeśli będziecie w okolicy, to polecam gorąco:
Pozdrawiam!
Rosea
Dziś takie kwiatki:
A teraz... no cóż, wpadłam na chwilę i wracam leczyć rodzinę z anginy :( Ból jest tym większy, że chyba choróbsko pokrzyżuje mi plany na niedzielę. A miałam zamiar jechać do Stężycy... Zobaczymy - a Wy, jeśli będziecie w okolicy, to polecam gorąco:
![]() |
| https://www.facebook.com/WyspaWisla/photos/gm.251187738338675/340791699412678/?type=1&theater |
Pozdrawiam!
Rosea
piątek, 20 czerwca 2014
Na niebiesko!
Witajcie!
Ostatni weekend miałam bardzo pracowity - miałam przyjemność robić dekoracje ślubne i weselne w kolorach: niebieskim, błękitnym, granatowym z dodatkiem bieli.
Było tak:
i powoli może uda mi się pokazać, co wykrzesałam z tych cudownych kwiatów, które miałam.
Na pierwszy ogień wrzucam subtelną, romantyczną dekorację, która zdobiła patio sali weselnej.
Więcej zdjęć oczywiście na fb :) (KLIK )
Pozdrawiam!
Rosea
Ostatni weekend miałam bardzo pracowity - miałam przyjemność robić dekoracje ślubne i weselne w kolorach: niebieskim, błękitnym, granatowym z dodatkiem bieli.
Było tak:
i powoli może uda mi się pokazać, co wykrzesałam z tych cudownych kwiatów, które miałam.
Na pierwszy ogień wrzucam subtelną, romantyczną dekorację, która zdobiła patio sali weselnej.
Więcej zdjęć oczywiście na fb :) (KLIK )
Pozdrawiam!
Rosea
piątek, 6 czerwca 2014
Alstroemeria w wersji bordo
Witajcie!
Dziś bordowe alstroemerie w roli kwiatów do wnętrz i na stół.
Są piękne i trwałe, i dają dużo możliwości aranżacyjnych.
Pozdrawiam!
Rosea
Dziś bordowe alstroemerie w roli kwiatów do wnętrz i na stół.
Są piękne i trwałe, i dają dużo możliwości aranżacyjnych.
Pozdrawiam!
Rosea
niedziela, 29 września 2013
To już rok!!!
Witajcie!
Dokładnie rok temu założyłam tego bloga i zamieściłam w nim swój pierwszy wpis. I teraz okazało się, że rok temu wyobrażałam sobie moje bycie tutaj zupełnie inaczej. Miało być dużo decoupage'u i odnawiania mebli, a "tylko" sporo florystyki, ale w międzyczasie przyszło odkrycie, że florystyka to jest to, a reszta jest tylko uroczym dodatkiem.
Rok temu jeszcze o tym nie wiedziałam.
Rok temu myślałam sobie: oj tam, oj tam, cóż takiego zrobić bukiet ślubny? Dziś już nie jestem tak śmiała w osądach :) :) :)
Rok temu nie pomyślałabym, że chciałabym się dalej w tym kierunku rozwijać, że będę jeździć na wystawy, kursy i pokazy, czerpać inspiracje od mistrzów, mało tego, że niektórzy będą życzliwie komentować moje prace i udzielać rad.
Rok temu nie pomyślałabym, że ktoś będzie tu zaglądać i oglądać, że komuś sprawię chwilę radości zdjęciami wiosennych kwiatów, albo że ktoś będzie chciał skorzystać z mojej wiedzy, poczucia estetyki i nabywanych umiejętności i poprosi o przygotowanie kwiatów na swój ślub... Cudne to zajęcie, zapewniam Was, nieco stresujące (bo nigdy nie jesteśmy w stanie zagwarantować, że teoretycznie znane kwiaty nas czymś nie zaskoczą; to żywy, w niektórych przypadkach bardzo chimeryczny materiał), ale dla mnie absolutny hit!
Rok temu nie wiedziałam wielu rzeczy, które wiem teraz, dzięki Wam.
No i rok temu męczyłam się z układem graficznym, programem, zdjęciami, obróbką zdjęć, nabywałam doświadczenie metodą prób i błędów. Widzę postęp i powoli wszystko to nabiera kształtu mniej więcej takiego, jakbym chciała. Nad pewnymi rzeczami jeszcze pracuję, więc proszę o wyrozumiałość :)
Z okazji pierwszych urodzin zmieniłam układ i szatę graficzną na nieco bardziej nowoczesną, jednak z zachowaniem charakterystycznej czcionki i kolorystyki - wszak to moja marka, taki mój klimat :) Gdybyście mieli jakieś problemy techniczne np. z otworzeniem wszystkich zakładek, lub pewne elementy byłyby niewidoczne, to proszę - dajcie znać. Chciałabym, żeby to miejsce było piękne i czytelne, dla Was.
Za ten rok DZIĘKUJĘ :)
że jesteście, komentujecie, lajkujecie na fb, piszecie.
Obiecuję utrzymać poziom, choć niedługo będę musiała nieco zwolnić tempo.
Niedługo urodzinowe candy, dopieszczam pomysł, więc poproszę jeszcze o chwilę cierpliwości, ale już wstępnie informuję i zapraszam do udziału.
A teraz już naprawdę na koniec, bo się rozpisałam niemożliwie, urodzinowe kwiatki w jesiennym klimacie: dynia, hedera, bluszcze, winobluszcz, berberys, wrzos i wrzosiec, chryzantema, santini, celozja, nawłoć...
Mam nadzieję, że zostaniecie ze mną następny rok :)
Pozdrawiam!
Rosea
Dokładnie rok temu założyłam tego bloga i zamieściłam w nim swój pierwszy wpis. I teraz okazało się, że rok temu wyobrażałam sobie moje bycie tutaj zupełnie inaczej. Miało być dużo decoupage'u i odnawiania mebli, a "tylko" sporo florystyki, ale w międzyczasie przyszło odkrycie, że florystyka to jest to, a reszta jest tylko uroczym dodatkiem.
Rok temu jeszcze o tym nie wiedziałam.
Rok temu myślałam sobie: oj tam, oj tam, cóż takiego zrobić bukiet ślubny? Dziś już nie jestem tak śmiała w osądach :) :) :)
Rok temu nie pomyślałabym, że chciałabym się dalej w tym kierunku rozwijać, że będę jeździć na wystawy, kursy i pokazy, czerpać inspiracje od mistrzów, mało tego, że niektórzy będą życzliwie komentować moje prace i udzielać rad.
Rok temu nie pomyślałabym, że ktoś będzie tu zaglądać i oglądać, że komuś sprawię chwilę radości zdjęciami wiosennych kwiatów, albo że ktoś będzie chciał skorzystać z mojej wiedzy, poczucia estetyki i nabywanych umiejętności i poprosi o przygotowanie kwiatów na swój ślub... Cudne to zajęcie, zapewniam Was, nieco stresujące (bo nigdy nie jesteśmy w stanie zagwarantować, że teoretycznie znane kwiaty nas czymś nie zaskoczą; to żywy, w niektórych przypadkach bardzo chimeryczny materiał), ale dla mnie absolutny hit!
Rok temu nie wiedziałam wielu rzeczy, które wiem teraz, dzięki Wam.
No i rok temu męczyłam się z układem graficznym, programem, zdjęciami, obróbką zdjęć, nabywałam doświadczenie metodą prób i błędów. Widzę postęp i powoli wszystko to nabiera kształtu mniej więcej takiego, jakbym chciała. Nad pewnymi rzeczami jeszcze pracuję, więc proszę o wyrozumiałość :)
Z okazji pierwszych urodzin zmieniłam układ i szatę graficzną na nieco bardziej nowoczesną, jednak z zachowaniem charakterystycznej czcionki i kolorystyki - wszak to moja marka, taki mój klimat :) Gdybyście mieli jakieś problemy techniczne np. z otworzeniem wszystkich zakładek, lub pewne elementy byłyby niewidoczne, to proszę - dajcie znać. Chciałabym, żeby to miejsce było piękne i czytelne, dla Was.
Za ten rok DZIĘKUJĘ :)
że jesteście, komentujecie, lajkujecie na fb, piszecie.
Obiecuję utrzymać poziom, choć niedługo będę musiała nieco zwolnić tempo.
Niedługo urodzinowe candy, dopieszczam pomysł, więc poproszę jeszcze o chwilę cierpliwości, ale już wstępnie informuję i zapraszam do udziału.
A teraz już naprawdę na koniec, bo się rozpisałam niemożliwie, urodzinowe kwiatki w jesiennym klimacie: dynia, hedera, bluszcze, winobluszcz, berberys, wrzos i wrzosiec, chryzantema, santini, celozja, nawłoć...
Mam nadzieję, że zostaniecie ze mną następny rok :)
Pozdrawiam!
Rosea
wtorek, 3 września 2013
Wrześniowo, wrzosowo...
Witajcie!
"Wrzesień - wrzosem zakwitł las" (Ryszard Żarowski)
Ciekawa kompozycja, w sam raz do rustykalnego wnętrza.
Lubię wrzosy, dlatego pojawią się jeszcze kilka razy w tym roku :)
Pozdrawiam,
Rosea
"Wrzesień - wrzosem zakwitł las" (Ryszard Żarowski)
Ciekawa kompozycja, w sam raz do rustykalnego wnętrza.
Lubię wrzosy, dlatego pojawią się jeszcze kilka razy w tym roku :)
Pozdrawiam,
Rosea
sobota, 31 sierpnia 2013
Ascetyczna kompozycja
Witajcie!
Miało być inaczej, miałam dziś buszować po wystawie "Zieleń to życie" a tu jak zwykle życie zrobiło psikusa... Moje gardło nie nadaje się do niczego, siedzę opatulona w koc i męczy mnie stan podgorączkowy, słowem: nie ruszam się z domu nigdzie. Żal mi tylko niesamowicie, bo napaliłam się i na pokaz florystyczny, i na oglądanie nowych odmian roślin, i na setki zdjęć oraz oczywiście na zrelacjonowanie tego na blogu. Niestety wyszło jak wyszło, a mieszkańcy stolicy i okolic mają szansę pozwiedzać wystawę jeszcze jutro.
Zamiast relacji i zdjęć - asceza. Dosłownie i w przenośni. Do surowych, nowoczesnych, industrialnych wnętrz, biur, hoteli.
Pozdrowienia!
Rosea
Miało być inaczej, miałam dziś buszować po wystawie "Zieleń to życie" a tu jak zwykle życie zrobiło psikusa... Moje gardło nie nadaje się do niczego, siedzę opatulona w koc i męczy mnie stan podgorączkowy, słowem: nie ruszam się z domu nigdzie. Żal mi tylko niesamowicie, bo napaliłam się i na pokaz florystyczny, i na oglądanie nowych odmian roślin, i na setki zdjęć oraz oczywiście na zrelacjonowanie tego na blogu. Niestety wyszło jak wyszło, a mieszkańcy stolicy i okolic mają szansę pozwiedzać wystawę jeszcze jutro.
Zamiast relacji i zdjęć - asceza. Dosłownie i w przenośni. Do surowych, nowoczesnych, industrialnych wnętrz, biur, hoteli.
Pozdrowienia!
Rosea
wtorek, 23 lipca 2013
Miniaturki i takie tam zabawy florystyczne :)
Witajcie!
Dziś nareszcie moje twory :)
Zabawa kolorem, letnimi polnymi i ogrodowymi kwiatami, fraszka, igraszka, maleństwo...
... miniaturka! W filiżankach, filiżaneczkach i mlecznikach.
A tak teraz wygląda mój kuchenny parapet:
Pozdrawiam wszystkich leniuchujących na wakacjach, i tych pracujących też :)
Uściski i do zobaczenia!
Rosea
Dziś nareszcie moje twory :)
Zabawa kolorem, letnimi polnymi i ogrodowymi kwiatami, fraszka, igraszka, maleństwo...
... miniaturka! W filiżankach, filiżaneczkach i mlecznikach.
A tak teraz wygląda mój kuchenny parapet:
Pozdrawiam wszystkich leniuchujących na wakacjach, i tych pracujących też :)
Uściski i do zobaczenia!
Rosea
Subskrybuj:
Posty (Atom)
