Witam Was serdecznie w słoneczne (!), piękne, sobotnie popołudnie.
Wiosennie dziś się zrobiło, przynajmniej u mnie, powietrze ciut jakby cieplejsze, śnieg już prawie cały stopniał, a ptaki na okolicznych drzewach wyprawiają dzikie harce. Czyżby wreszcie początki wiosny?
Z tego powodu dzisiaj wiosenny wianek - dekoracja na stół. Z żywych kwiatów rzecz jasna, na podkładzie z gąbki, spokojnie wytrzymuje kilka dni. Cieszy oko zielenią (chryzantemy i trawa), delikatnie żółtymi tulipanami i fioletem hiacyntów. A gdzieniegdzie połyskują perełki...
A tu ten sam wianek w trochę innej odsłonie:
Zgłosiłam go na
wyzwanie wiosenne Szuflady - fresh Spring.
i zobaczymy, co z tego wyniknie :)
Bardzo Wam dziękuję za coraz liczniejsze odwiedziny i witam nowych obserwujących Gości. Dzięki Wam mam zapał do twórczej pracy, widzę sens pisania tutaj, humor też ciut jakby lepszy. Nawet mąż na tym korzysta, bo ponoć jestem mniej marudna niż zwykle :)
Słonecznego dnia Wam życzę i byle do wiosny :)
Rosea